wP

Domagali się m.in. podwyżek. Nie zabrakło mocnych akcentów. Funkcjonariusze części służb podległych MSWiA, m.in. policjanci, strażacy i strażnicy graniczni, manifestowali we wtorek w Warszawie. Domagali się m.in. podwyżek. Złożyli petycje w Kancelarii Prezydenta i Kancelarii Premiera.

Manifestacja przeszła z placu Zamkowego do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, po drodze zatrzymując się przed Pałacem Prezydenckim. Uczestnicy mieli ze sobą syreny i wuwuzele, flagi z emblematami związków zawodowych poszczególnych służb. Nieśli trumny z napisami „policja” i „służba więzienna”. Część funkcjonariuszy miało na sobie mundury, część kamizelki odblaskowe. Na transparentach widniały hasła: „Czym się różni policjant od balkonu? Balkon utrzyma czteroosobową rodzinę”, „Premierze, nie przeginaj pały”, „Grabarzom polskich służb mundurowych mówimy NIE”, „Brudziński patrz na Błaszczaka, w armii żenada nie taka”, czy „Koniec wegetacji, czas realizacji”. Na autobusie umieszczono napis:

Dziwne to czasy, kiedy nie boimy się bandytów, demonstrantów, przemytników, ognia i wody, ale boimy się sprawdzić stan własnego konta.

Rozpoczynając zgromadzenie, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych FZZSM i NSZZ Policjantów Rafał Jankowski podkreślał, że funkcjonariusze obecni na demonstracji nie przyjechali po to, aby protestować „przeciwko rządowi czy ministrowi”. „To nie jest protest przeciwko komuś. To jest oznaka naszej determinacji. I pokaz tego, co naprawdę dzieje się w służbach mundurowych, które odpowiedzialne są za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa” - mówił.

całość : wPolityce.pl

Zakończenie manifestacji. Trzymamy linię nadal!

Dodaj komentarz


NSZZ Solidarnośc - Zawsze w obronie Twoich praw!do góry