rzepa

Ocenie funkcjonowania Krajowej Administracji Skarbowej było poświęcone czwartkowe posiedzenie sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Jak relacjonował wiceminister finansów Piotr Walczak, w ciągu ośmiu miesięcy tego roku KAS zebrała o 15 proc. danin więcej niż w takim samym okresie 2016 r.

Największy postęp odnotowano w VAT – tego podatku wpłynęło o 23 proc. więcej. Kwota z CIT wzrosła o 13 proc., a PIT o 8 proc.

Zdaniem posłów opozycji te dane nie świadczą o sukcesie reformy.

– Wzrost wpływów z VAT to efekt dobrej koniunktury gospodarczej oraz opóźniania zwrotów na kwotę około 6 mld zł – mówiła Paulina Hennig-Kloska (.N).

Z kolei Jarosław Urbaniak (PO) sam sięgnął do statystyk zwalczania przemytu.

– Wykryte przypadki dotyczące alkoholu dają wynik zaledwie 4,9 litra na każdy przypadek – wskazał.

Przedstawiciel Pracodawców RP Mariusz Korzeb przyznał, że po reformie poprawiły się relacje przedsiębiorców z fiskusem. – Poprzednio zwłaszcza urzędy kontroli skarbowej były agresywne w stosunku do przedsiębiorców uwikłanych w oszukańcze schematy wyłudzeń podatkowych – wspominał Korzeb.

Na reformie kładzie się cieniem redukcja kadr. KAS miała się pozbyć tylko pracowników odchodzących na emeryturę i współpracowników służb PRL. Tymczasem tych ostatnich było zaledwie 152, a propozycji pracy nie otrzymało w sumie 2,6 tys. osób, często doświadczonych i kompetentnych. Wprawdzie szef KAS Marian Banaś nie był obecny na posiedzeniu, ale przywołano jego wypowiedź na temat tego problemu. „Były liczne błędy, powstałe na skutek intryg i personalnych animozji” – miał powiedzieć pod koniec sierpnia na spotkaniu ze związkowcami.

Źródło: Rzeczpospolita

Dodaj komentarz


NSZZ Solidarnośc - Zawsze w obronie Twoich praw!do góry