npl

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego we współpracy z Biurem Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów zatrzymała kolejne dwie osoby – urzędników I Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. Tę sprawę wyłączono z postępowania dotyczącego b. naczelnika tego urzędu Marcina K.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdził w rozmowie z PAP, że do zatrzymania dwóch kobiet przez funkcjonariuszy delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Katowicach doszło we wtorek 17 września.

Zatrzymane przez ABW kobiety miały przekroczyć swoje uprawnienia i nie dopełnić obowiązków służbowych.

Cały artykuł – niezalezna.pl

Poniżej komentarz administracji www.skarbowcy.pl do artykułu „Zatrzymania w Urzędzie Skarbowym”

W powyższym artykule (komunikacie ABW?) z działaniami byłego naczelnika Marcina K. powiązano sprawę niedopełnienia obowiązków przez pracowników urzędu, co zostało stwierdzone w protokole kontroli Ministerstwa Finansów (prowadzonej za okres 8 lat). „Zapomniano” jednak napisać, że Ministerstwo Finansów już raz kontrolowało ten sam okres i zakres działań urzędu – nie stwierdzając nieprawidłowości (lub stwierdzając jedynie niewielkie uchybienia). „Zapomniano” także podać, że (również za ten sam okres) kontrolę w Pierwszym Śląskim US w Sosnowcu prowadziła Najwyższa Izba Kontroli, a konkluzje z tych kontroli były następujące: „działania urzędu kontrolujący oceniają pozytywnie z uchybieniami”. Nie odniesiono się także, kto jest odpowiedzialny za umożliwienie dokonania samobójstwa przez zatrzymanego – czy dlatego, że nie dało się tym obciążyć urzędasów skarbówki?

Nie omieszkano natomiast (po raz kolejny w tej sprawie…) podać w informacji ABW, że w badanym okresie urząd dokonał zwrotu „ponad 24 mld VAT” – jakby kwota dokonywanego większości przypadków zgodnie z przepisami zwrotu świadczyła o wielkości ogółem wyłudzonego (nienależnego) VAT (dla osoby postronnej tak to może wyglądać…).

Jesteśmy informowani, że w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym panuje atmosfera zastraszenia, a skierowany tam przez Kierownictwo KAS (na wniosek Rady Krajowej Sekcji NSZZ „Solidarność”) psycholog jest zaszokowany stanem psychicznym pracowników, którym nie zostało udzielone żadne wsparcie – przeciwnie, pojawiają się informacje o kolejnych możliwych zatrzymaniach i to za ewentualne niedopełnienie obowiązków mogące skutkować co najwyżej karami dyscyplinarnymi (i to niższego rzędu). Większość pracowników tego urzędu nie tylko straciła całkowicie motywację do pracy, ale zastanawia się nad odejściem z KAS (zwłaszcza, że już teraz muszą korzystać z pomocy psychologicznej).

RKS informowała Ministerstwo Finansów o tym, że w Pierwszym Śląskim US były przeprowadzane kontrole za ten sam okres i w tym samym zakresie – jednakże nie są nam znane żadne działania mające wyjaśnić, dlaczego wówczas kontrolujący z Ministerstwa Finansów nie stwierdzili nieprawidłowości lub stwierdzili je, ale wyłącznie ze skutkiem ewentualnych postępowań wyjaśniających w trybie ustawy o służbie cywilnej.  Nadmieniamy też, że o podejrzanych działaniach Marcina K. RKS informowała Ministerstwo Finansów jeszcze przed działaniami ABW, wskazywała także, że może to wynikać z braku odpowiedniego nadzoru IS i MF.

Co oczywiste – popieramy działania mające na celu ujawnianie nieprawidłowości w administracji podległej Ministrowi Finansów, ale nie można uczynić z faktów wykrycia nieprawidłowości instrumentu do zastraszania pracowników i przedstawiania ich jako przestępców – jeszcze przed zakończeniem postępowań. To godzi we wszystkich uczciwych pracowników i funkcjonariuszy KAS – Ministerstwo Finansów (Kierownictwo KAS) – powinno być tego świadome.

Mamy nadzieję, że Ministerstwo Finansów podejmie działania mające na celu ochronę wszystkich pracowników i nie dopuści do działań mających charakter zastraszania czy też stwarzania atmosfery przypominającej terror. Dopóki nie zapadły prawomocne wyroki sądów – pracownikom należy się szacunek, a Ministerstwo Finansów powinno poddać krytyce nierzetelne i czyniące już pracowników  przestępcami – komunikaty. Oczekujemy także, że wszystkie osoby uniewinnione z zarzutów przywrócone zostaną do pracy, a Ministerstwo Finansów wypłaci stosowne rekompensaty.

Zapowiadany przed IAS Katowice protest to także sprzeciw przeciwko dotychczasowym działaniom IAS Katowice i Ministerstwa Finansów, które nie widziały do tej pory żadnej potrzeby wspierania pracowników.

Z odrazą przyjęliśmy fakt, że ABW zatrzymała jedną z naszych koleżanek w trakcie szkolenia w Białobrzegach, jakby miano do czynienia z mordercą czy osobą zbiegłą – a przecież nie jest znany żaden przypadek, aby jakiś pracownik Pierwszego Śląskiego US nie stawił się na wezwanie organów. Szkoda, że odpowiednie służby nie były tak radykalne w działaniach wobec osób wyłudzających VAT – ale wtedy, gdy przez lata proceder kwitnął, a odpowiednie służby działały marnie.

Szkoda także, re redaktor nie skontaktował się z pracownikami urzędu – przyjmując bezkrytycznie narrację jednej strony.

Pamiętać trzeba, że takie zarzuty, jak postawiono naszym współpracownikom można postawić prawie każdemu pracownikowi organów podległych Ministrowi Finansów: zawsze brakowało ludzi do kompleksowych działań, przepisy były niejasne, procedury skomplikowane, a na dodatek w poprzednich latach samo Ministerstwo Finansów narzucało narrację przyjaznych urzędów – również do oczywistych oszustów podatkowych.

Pytamy też: dlaczego nikt nie zarzuca popełnienia czynów określonych w art. 231 kk pracownikom Ministerstwa Finansów, którzy kontrolowali uprzedni Pierwszy Śląski Urząd Skarbowy – nie stwierdzając nieprawidłowości? Czy nie jest to takie samo naruszenie (niedopełnienie) obowiązków, jakie zarzuca się maluczkim w US?

Przestrzegamy wszystkich pracowników KAS, żeby gromadzili na piśmie dowody składanych wniosków o zwiększenia zatrudnienia – w związku z niemożliwością całościowego zbadania wszystkich przypadków dokonywanych zwrotów VAT, gdyż same twierdzenia, że pracownicy wnosili o zwiększenia zatrudnienia z uwagi na znaczne niedobory kadrowe mogą okazać się niewystarczające. Co więcej, niedobory kadrowe i idący za tym brak możliwości kompleksowej weryfikacji analizy zasadności zwrotów VAT (czy jego kontroli), próbuje się tłumaczyć złą organizacją pracy przez kadrę niższego stopnia. Oczywiście, tak jest najłatwiej i najwygodniej. Na dodatek zdejmuje się w ten sposób odpowiedzialność z Ministerstwa Finansów, które systematycznie dąży do  zmniejszania zatrudnienia nawet tam, gdzie może to być i jest – szkodliwe.

Na posiedzeniu Podzespołu RDS ds. KAS NSZZ „Solidarność” zaproponowało utworzenie instytucji „Rzecznika Praw Pracownika i Funkcjonariusza KAS” (organ miałby być umocowany ustawowo).

Mamy nadzieję, że wniosek w tej sprawie, jaki zostanie wkrótce złożony przez Przewodniczącego Podzespołu do Ministerstwa Finansów, zostanie niezwłocznie pozytywnie rozpatrzony i rozpoczną się prace legislacyjne nad tym rozwiązaniem. Nie może być bowiem tak, że pracownicy i funkcjonariusze pozostawiani są w razie kłopotów związanych w wykonywaniem zadań bez jakiegokolwiek wsparcia instytucjonalnego, prawnego i finansowego – a w przypadku oczyszczenia z zarzutów, często nie mają powrotu do pracy (służby). Nie może być również tak, że samo Ministerstwo Finansów – zamiast bronić podwładnych – uczestniczy w medialnej nagonce na nich…

Dodaj komentarz


NSZZ Solidarnośc - Zawsze w obronie Twoich praw!do góry